Sobota 13 sierpnia 2022
Logo stowarzyszenia SEO

Czy stracimy dostęp do Google Analytics

Czy stracimy dostęp do Google Analytics

Google Analytics to narzędzie do zbierania oraz analizowania danych pochodzących z milionów stron internetowych. Przez wyrok Austriackiego sądu, Europejczycy mogą stracić dostęp do tego narzędzia. Czy to realne zagrożenie ?


Co to jest Google Analytics i do czego służy ?


Oprogramowanie Google Analytics jest usługą darmową dostarczaną przez swojego właściciela czyli Google. Działa na podstawie krótkiego kodu w języku JS, dodawanego do elementu witryny wyświetlającego się na każdej podstronie tak aby mógł zbierać informacje o podstronach wejść oraz zachowaniach internautów odwiedzających konkretny adres. Ta darmowa usługa służy do zbierania danych na temat wejść, zachowań użytkowników i w uzupełnieniu z Google adWords, również narzędzie do analizowania skuteczności reklam wyświetlanych na stronach wyszukiwarki oraz partnerów. Statystyki pokazywane w rezultacie zbierania informacji o ruchu na stronie przedstawiają realny obraz widoczności witryny w internecie. Zbierając dane bezpośrednio z podstron danego adresu WWW, Google Analytics przez wiele lat był jedynym wiarygodnym narzędziem do przedstawiania liczby odwiedzin na stronie internetowej. Czy stracimy do niego dostęp przez RODO ?




Zamieszanie z Google Analytics


Z jakiego powodu sąd w Austrii pochylił się nad zbieraniem statystyk odwiedzin na stronach internetowych ? Otóż to kolejna sprawa pewnego już znanego (oskarżył również FaceBook) prawnika, który zauważył że narzędzie Google Analytics należy do Google, a firma ta zgodnie z prawem w USA, ma obowiązek udostępnić wszelkie dane na żądanie wywiadu lub innej struktury rządu federalnego. Tym samym, nie może zostać zachowana klauzula znajdując się w przepisach RODO, odnośnie tajności zebranych danych. Tym samym jeśli sprawa zostanie zauważona i przedstawiona Komisji Europejskiej lub zostanie złożony wniosek do TSUE, może okazać się że wszyscy właściciele witryn internetowych w Europie, mimowolnie łamią przepisy Europejskie znane pod nazwą RODO.




Jaki może być efekt wyroku sądu w Austrii ?


Tak jak zauważono powyżej, jeśli sprawa zostanie pchnięta dalej w urzędach Europejskich, może okazać się że będzie trzeba odinstalować kody śledzące z plików stron internetowych i szukać alternatywy do zbierania danych na własne potrzeby. Ewentualnie firma Google przeniesie część infrastruktury do Europy gdzie będzie działać pod regulacją Europejską co spowoduje że dane zebrane w statystykach będą tajne. Na rozwój wypadków będzie trzeba poczekać.


Co zrobić w przypadku zakazu używania GA ?


Najciekawsze w tym wszystkim że Google właśnie kilka miesięcy wcześniej opublikowało nową wersję serwisu, jednak bez zmiany kodów śledzących (czyli nadal były zbierane tylko te dane co wcześniej), a tu nagle taki zwrot akcji. Jak na razie zakazu używania Google Analytics na terenie Europy nie ma. Jednak gdy się taki zakaz pojawi, właściciele stron będą szukać narzędzi do mierzenia ilości wejść aby dalej mieć możliwość przedstawienia reklamodawcom danych na temat ilości odwiedzin. W końcu nikt nie kupi reklamy na stronie która nie jest odwiedzana.